Amiga 1200, czyli ostatnia nadzieja na ratunek

Nie będzie suspensu. Choć Amiga 1200 według wielu osób była ostatnią nadzieją na uratowanie tonącej firmy Commodore, to wiemy przecież, że komputer ten był spóźniony, za słaby i niekonkurencyjny wobec pecetów, które na początku lat 90. zalewały zachodni rynek. Commodore upadł, ale dziś Amiga 1200 osiąga absurdalne ceny i cieszy Czytaj dalej…

Gry izometryczne, czyli początek rewolucji

Dziś nie wyobrażamy sobie gier bez trzeciego wymiaru i pewnie większość graczy sądzi, że rewolucja w elektronicznej rozrywce zaczęła się od Wolfenstaine’a 3D i Dooma, choć młodsi pewnie obstawiają Quake’a. Nic z tych rzeczy. Gdyby nie gry izometryczne, pamiętające czasy ZX Spectrum (to pierwsza połowa lat 80.), może na trzeci Czytaj dalej…

Terminator terminologiczny, czyli genialne felietony sprzed 30 lat

Gdy miałem niewiele ponad 10 lat z niecierpliwością oczekiwałem na kolejny numer miesięcznika „Komputer”, który w tamtych czasach był towarem deficytowym. Otrzymywałem go tylko dzięki zaradności mojego dziadka, który potrafił dokonywać zręcznej wymiany towarów między kioskiem „Ruchu”, a pobliskim mięsnym. W 1986 roku niewiele było u nas prasy komputerowej. W Czytaj dalej…

Jakość za rozsądną cenę, czyli Atari ST

Wielu z nas uważa, że prawdziwie rewolucyjnym komputerem była Amiga. Fakt, miała wspaniałe możliwości, ale przecież Atari ST było równie ważną, 16-bitową maszyną, a pod pewnymi względami może nawet bardziej istotną niż Amiga. Niektórzy sądzą, że gdyby nie ST, być może Amiga nie odniosłaby wielkiego sukcesu. Połowa lat 80. Czerwiec. Czytaj dalej…

Ta najlepsza firma

Ultimate Play The Game, Rare, wcześniej też znane jako Ashby Computers & Graphics Ltd. Te nazwy zna każdy entuzjasta sprzętu retro. To firma, która zrewolucjonizowała rynek software’u i sprawiła, że z ZX Spectrum już w połowie lat 80. wyciśnięto niemal wszystko, co tylko możliwe. Na tym jednak twórcy Ultimate’a nie Czytaj dalej…

Amstrad CPC 6128, czyli sprawdzian w biznesie

Na początku był Amstrad CPC 664, który na mojej liście najbrzydszych komputerów świata znajduje się w ścisłej czołówce, gdzieś obok SAM-a Coupe. Niewiele później do sprzedaży trafił Amstrad CPC 6128, czyli maszyna ze 128 KB RAM-u. Kolejna konstrukcja schyłku ery 8-bitowców. Czasów, gdy 64 KB pamięci to było maksimum, jakie Czytaj dalej…

Zmierzch ośmiu bitów, czyli Commodore 128

W magazynie TPUG w lutym 1985 roku znajdziemy obszerny materiał o nowościach ze styczniowych targów CES, które już wtedy odbywały się w Las Vegas. Dziennikarze informują, że jak zawsze pokazano tam mnóstwo sprzętu i oprogramowania, a wśród nich także maszynę, która – choć rzeczywiście bardzo wszechstronna – to jednak nie Czytaj dalej…